Ratownicy walczyli o życie kobiety. Właściciel Lexusa był wściekły, że zakurzono jego auto

W Świnoujściu przy ulicy Witosa, w weekend kończący majówkę, wezwano pogotowie do kobiety, która źle się poczuła. Na miejscu pojawił się helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, aby ratować czyjeś życie. Nie wszyscy okazali się wyrozumiali w tej sprawie…

Helikopter nie miał innego wyjścia i musiał wylądować tuż obok parkingu, na którym znajdowały się samochody. W czasie tej czynności wytworzył się ogromny podmuch, który doprowadził do tego, że auta, które stały w pobliżu, bardzo mocno się zakurzyły.

Ratownicy walczyli o życie kobiety. Właściciel Lexusa był wściekły, że zakurzono jego auto

Wściekły, bo zakurzył mu się Lexus

Bardzo szybko na miejscu pojawił się właściciel białego Lexusa, któremu nie podobało się to, że auto jest zakurzone. Nie było istotne to, że ktoś ratuje komuś życie i to jest priorytetem w danej chwili. Liczyło się tylko, w jakiej kondycji jest auto zainteresowanego. To nie koniec absurdów! Mężczyzna tak bardzo był zły, że do czegoś takiego doszło, że zgłosił sprawę na policję, ale funkcjonariusze w trakcie rozmowy przekonali go, że to nie jest powód do zaskarżania.

W głowie się nie mieści, jakie ludzie mają priorytety…

Fotografie: iswinoujscie.pl, fot. Sławomir Ryfczyński

Tekst pochodzi z: popularne.pl

Komentarze
Loading...
error: Content is protected !!