Martwy waleń został znaleziony na skraju amazońskiej dżungli. Na tym nie koniec osobliwości

W tym miesiącu matka natura po raz kolejny sprawiła, że zajmujemy się zagadką, której rozwiązanie wprawiło w zakłopotanie nawet naukowców. Jak to możliwe, że gigantyczny waleń padł martwy na skraju amazońskiego lasu deszczowego?

Osobliwa scena

Ta osobliwość przyciągnęła uwagę całego świata. Ponad 8-metrowe zwłoki znaleziono w pobliżu ujścia Amazonki w zeszły piątek. Nad martwym zwierzęciem krążyło stadko sępów, a do Internetu zaczęły trafiać nagrania z niefortunnej sceny.

Materiał wzbudził szczególne zainteresowanie organizacji zwanej Instytutem Bicho D’água, która zajmuje się ochroną dzikiej przyrody. Na miejsce wysłano więc dziesięciu biologów, których celem było odkrycie, co właściwie się wydarzyło.

Martwy waleń

Na miejscu naukowcy znaleźli masywne zwłoki ssaka spoczywające na skraju lasu na wyspie Marajo w odległości około 15 metrów od brzegu oceanu i blisko ujścia rzeki Amazonki.

Na ciele walenia nie znaleziono żadnych oznak, które sugerowałyby, dlaczego zwierzę znalazło się tak daleko od wody, nie wspominając o odległości od ich naturalnych siedzib.

Wciąż nie jesteśmy pewni, jak waleń się tu dostał, ale domyślamy się, że zwierzę unosiło się blisko brzegu, a fale, które w ciągu ostatnich dni były dość spore, przeniosły je i wyrzuciły na ląd. – tłumaczy Renata Emin, pecjalistka ds. Morskich

Zagadek ciąg dalszy

Trudno również wyjaśnić, co właściwie waleń robi na północnym wybrzeżu Brazylii w lutym. Długopłetwiec oceaniczny (Megaptera novaeangliae) zimą odwiedza baseny Amazonki, co czyni odkrycie jeszcze bardziej zdumiewającym.

Waleń nie tylko znajdował się bardzo daleko od brzegu, ale też w sezonie, w którym biolodzy najmniej spodziewaliby się go zobaczyć w tym regionie. Większość z nich odbyła już 6000-kilometrową podróż na południe do swoich antarktycznych siedlisk.

Co zabiło walenia?

Biolodzy znaleźli jedną wskazówkę, która pomoże pomóc wyjaśnić całe zajście. Sądząc po wielkości tuszy, naukowcy przypuszczają, że jest to młody osobnik, co najwyżej roczny. Najprawdopodobniej stracił matkę podczas migracji i dlatego został w Amazonii.

Waleń z niewielkim doświadczeniem życiowym został prawdopodobnie wyrzucony przez wysokie fale na brzeg, ostatecznie utknął na lądzie niezdolny do ucieczki. Inna teoria sugeruje, że martwe zwierzę zostało wyrzucone na brzeg przez wzburzone morze.

Naukowcy przeprowadzają sekcję zwłok, która ostatecznie odpowie na pytanie, co zabiło młodego walenia

Fotografie: instagram.com, news.com.au, nytimes.com

Tekst pochodzi z: nauka.rocks

Komentarze
Loading...
error: Content is protected !!