KAWAŁ: Przychodzi blondynka do banku i prosi o kredyt na miesiąc… :)

Przychodzi blondynka do banku i prosi o kredyt na miesiąc.

Urzędnik pyta się ile chce i jakie ma zabezpieczenie. Blondynka chce 35 tys. złotych na wyjazd na wakacje.

W ramach zabezpieczenia zostawi swoje Lamborghini. Urzędnik węsząc dobry interes daje jej kredyt i zabiera samochód.

Po miesiącu blondynka wraca oddaje 35 tys. i 14 złotych odsetek. Odbiera samochód. Zdziwiony urzędnik mówi, że sprawdzili ją i okazuje się, że ma konto w ich banku na 3 mln dolarów, więc dlaczego brała kredyt.

Na to blondynka odpowiada:

– A gdzie ja bym znalazła płatny parking na miesiąc za 14 złotych.

Podoba Ci się ten dowcip? Podziel się na facebooku!

Komentarze
Loading...
error: Content is protected !!